wtorek, 25 grudnia 2012

imagin VI.

-Lena ! - krzyknęła blondynka do siostry. - Ile mam czekać ? - spojrzała na swój zegarek na drobnym nadgarstku.
- Moment, przecież muszę jakoś wyglądać!- krzyczała młodsza z łazienki.
- To tylko śniadanie do cholery! - karciła siostrę Charlotte. - Jesteśmy tu drugi dzień, a już mnie denerwujesz.
- A Ty mnie całe życie denerwujesz. - młodsza wybiegła z łazienki i spojrzała na siostrę. - Co? Nie, Ty tak nigdzie nie idziesz! Zdejmuj te szorty, załóż spódniczkę lub sukienkę, a trampki zmieniasz na szpilki. - dwudziestolatka krzyczała.
- To jest tylko śniadanie nie będę się stroić. - Char była już w ekstazie zdenerwowania.
- Tylko śniadanie, ale nie wiesz kogo możesz tam spotkać!
Blondynka spojrzała na siostrę i przyłożyła dłoń do czoła w geście dezatrobaty.
- Boże, mam siostrę idiotkę. - dodała i wyszła z hotelowego pokoju udając się do srebrnej windy, która właśnie się przed nią otworzyła, a z niej wyszedł mały chłopiec. Dziewczyna sie uśmiechnęła sama do siebie i zrobiła krok w przód. Chudym palcem zgrabnię  nacisnęła guziczek. Chwile później już była w restauracji hotelu. Czerwono-krwisty dywan idealnie komponował się z złoto-srebrnymi stołami i krzesełkami.
Dziewczyna podeszła do wielkiego stolika i chwyciła złotą tace i na niej położyła talerzyk, który chwile później zapełniła sałatką z owocami morza i jakimiś owocami. W chwili gdy się odwróciła uderzyła w kogoś w skutku czego cała zawartość jej złotej tacki znalazła się na podłodze. Blondynka nie patrząc kto jej winowajcą tego zajścia schyliła się i zaczęła zbierać jedzenie. Jej złość wzrastała z każdą sekundą lecz jej spokojny charakter nie pozwalał jej, aby nakrzyczeć na tego kogoś. Lecz chłopak okazał sie dobrze wychowany i zrobił to samo co ona tyle, że chwycił ja za drobne dłonie na co ona zareagowała uniesieniem głowy na wprost jego. W momencie gdy zobaczyła jego twarz jej źrenice się powiększyły, a zdenerwowanie ulotniło.
- Spokojnie, obsługa się tym zajmie. - powiedział melodyjnym głosem na co dziewczyna uśmiechnęła się i dalej wpatrywała w jego idealne kontury twarzy.
- Hej, wszystko okej ? - zapytał przez śmiech.
- Tak, jasne tylko.. - nie potrafiła powiedzieć zdania, wszystko się jej plątało. Chłopak, a raczej mężczyzna mógłby pomyśleć, że z nią jest coś nie tak, ale jej uśmiech usprawiedliwiał wszystko. Miły nieznajomy podniósł Cher za ręce tak, że stali oko w oko uśmiechając sie do siebie.
- To może w ramach rekompensaty usiądziesz ze mną, z nami przy stoliku? - poprawił sam siebie.
- jasne. - blondynka cały czas oczarowana nim się zgodziła.
Chłopak wziął do ręki srebrną tackę i załadował tam wszystko co zawierał talerz dziewczyny i coś dla siebie.
- Ale ja jestem głupi, nie przedstawiłem sie, Max jestem. - powiedział jak byli w drodze do stolika.
- Charlotte, ale mów mi Char. - Dziewczyna spojrzała sie w jego oczy i przechyliła głowę w lewą stronę uśmiechając się nadal.
- Już jesteśmy. - powiedział stając przy stoliku gdzie siedział już równie przystojny mężczyzna, a tuż obok niego uśmiechnięta blondynka.
- Miałeś przynieść tylko sałatkę. - zaczęła dziewczyna śmiejąc się dźwięcznie.
- To jest Char, a to Tom i jego równie dziwa dziewczyna Kelsey. - pokazał Max na przyjaciół, którzy miło przywitali dziewczynę.

_____________________________
Jooooooooooooooł, jak święta ? ; >
Macie taki początek tego co sie pokaże w czwartek lub piątek : )
Podoba się ?
Albo nie, nie wiem czy to dokończę, musicie mi pokazać, że chcecie :D
Pokazać, ze sie podoba i myśle że te 5 komentarzy będzie swietnie wyglądać. :D
ahahha, ale ja żartownisia jestem :D
Nadużywam emotikonów, jestę pokoemonę. ^^
dobra do następnego :*

7 komentarzy:

  1. hahahah :D
    no nie ma jak odejść od stołu i czytać Twoje imaginy xD
    przeczytałam, poszłam do stołu , jem jem jem jem i nagle shiiit nie skomentowałam i bieg do pokoju i o jestem ;D
    początek? ;D to ja chcę jeszcze Nathana i będę szczęśliwa ;D a tak apropooo musze się podzielić z kim co znalazłam, bo nie mogę się sama do siebie smiac, więc give it ;D
    http://www.youtube.com/watch?v=V6uab7JEVKg
    haha ;D ;D także tak ;D mam siostrę idiotkę haha xD a ja kuzynkę ;D ha ! ;D
    dawajjj już part two! ;D
    wesołych póki co ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze!
    Boskie:)
    Pisz następnego szybciutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piszesz świetne imaginy.
    Czekam na drugą część VI :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny! ♥
    Nic dodać, nic ująć! ♥
    Dodawaj kolejną część! :3
    Dalszej weny i pozdrawiam cieplutko! ♥

    W wolnej chwili zapraszam również do siebie na:
    marrymeharrystyles.blogspot.com/
    Dodałam nowy rozdział! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. [Spam]
    '- Długo Ci jeszcze zejdzie... - zawiesił się.
    - Blair, jestem Blair - usiadłam na łóżku obok moich walizek i spojrzałam na chłopaka stojącego przy oknie. Był zapatrzony.
    - Ok, Blair. Możemy już iść? - spytał już trochę miłej i spojrzał ukradkiem na mnie.
    - A mogę jeszcze zapalić? - spytałam wyjmując paczkę.
    - Ech... Ale streszczaj się... - powiedział odwracając wzrok z powrotem.
    - Chcesz? - podeszłam do niego z wyciągniętą paczką. Wziął jednego i włożył do ust. Podpaliłam swojego i oddałam mu zapalniczkę.'
    Na moim nowym blogu pojawił się rozdział pierwszy. Zapraszam --> http://storywith--thewanted.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega *.* oczywiście, że się podoba! Co to za głupie pytanie :3

    harrystylesismydrug.blogspot.com
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  7. ale świetny!
    dodaj szybko nn!
    weny ;))

    OdpowiedzUsuń